Caffenol

Czym jest Caffenol i za co go kocham?

Jest to wywoływacz na bazie kawy rozpuszczalnej, sody i witaminy C.
Zaraz, zaraz… Jak to „na bazie”? Przecież to już wszystkie składniki! :) Tak, wywoływacz monochromatycznych filmów i papierów można przyrządzić z tych trzech składników. Poza tym, że jest niezwykle łatwy i tani w produkcji (każdy może go sobie przyrządzić w domowej kuchni), to można go z czystym sumieniem wylać do zlewu, bo jest w pełni ekologiczny.

Ja korzystam z tzw. Caffenolu C-M RC (reduced soda). Dedykowany jest on do materiałów niskoczułych (max 100 ASA). Jako, że moje papiery mają czułość 3-6 ASA, to Caffenol C-M jest dla mnie idealny. Ta odmiana wydobywa bardzo delikatne przejścia tonalne i generuje małe ziarno.
Oczywiście są też rodzaje Caffenolu do bardziej czułych materiałów (C-H) i do wołania filmów w tzw. „standzie” (C-L), ale wymagają one dodatkowego składnika – bromku potasu (KBr), co już nieco komplikuje sprawę (ale tylko nieznacznie).

Przepis na Caffenol C-M RC

Do przyrządzenia 1000ml wywoływacza potrzebujemy:

40g sody kalcynowanej (węglan sodu)
16g witaminy C (kwas L-askorbinowy)
40g kawy rozpuszczalnej

W wersji Caffenolu C-M (bez RC) dajemy 54g sody (czyli nieco więcej). Obraz wywołany zwykłym C-M jest bardziej kontrastowy niż C-M RC.

Niektórzy twierdzą, że składniki należy rozpuszczać oddzielnie w 333ml wody destylowanej i potem zmieszać wszystkie 3 roztwory, ale ja rozpuszczam je po kolei w 1000ml ciepłej (ok. 40-50*C) wody z kranu, odstawiam na 5-10 minut, aby składniki się „polubiły” i potem wszystko działa, jak należy.

Dostępność składników.
Sodę kalcynowaną i kwas L-askorbinowy można bez problemu kupić na Allegro (sprzedawane są w kilogramowych wiaderkach i jest to raczej groszowa inwestycja).
Kawa rozpuszczalna musi być najzwyklejsza (tylko nie jakaś mieszanka!), im tańsza – tym lepsza.

.

To tak z grubsza, jeśli chodzi o mój ulubiony wywoływacz. :)

Skomentujesz to jakoś?

komentarzy